czwartek, 14 maja 2009

Wsparcie wytrzymalo, dalej bez jednoznacznych rozstrzygniec.

Dzisiejszego dnia, choc skonczyl sie na minusie, nie mozna do konca przypisac niedzwiedziom:

Gielda zatrzymala sie na wsparciu w postaci lini trendu wzrostowego oraz 25-dniowej sredniej kroczacej gdzie wyrysowala biala swiece i dlatego ruch wzrostowy pozostaje tymczasowo niezaklocony. Jako niepokojacy fakt uznac mozna wylamanie dolem z kilkudniowej konsolidacji i domkniecie luki hossy z poziomow ok 1800 pkt.
Na wykresie FW20M09 na lini trendu wzrostowego wyrysowala sie dzisiaj swieczka doji, ktora w ostatnich sytuacjach zawsze oznaczala powrot do wzrostow.

Za dodatkowy atut bykow na jutrzejsza sesje uznac mozna dzisiejsze wzrosty w USA oraz dalsze utrzymanie sie w kanale wzrostowym:


Oczekiwania przed jutrem to otwarcie lekka luka do gory i powrot do konsolidacji powyzej 1800 pkt.

środa, 13 maja 2009

Poczatek korekty?

Dzisiejszy dzien na GPW przebiegal pod znakiem wyraznych spadkow i choc wielu oczekuje juz glebszej korekty 2-miesiecznego trendu wzrostowego, jednoznaczne decyzje jeszcze nie zapadly:



Bliskim wsparciem nadal pozostaje luka hossy sprzed paru dni na poziomie 1800-1820 pkt, a po jej ewentualnym dokmnieciu czeka nas jeszcze testowanie srednioterminowej lini trendu wzrostowego, ktora na poziomie 1745-1755 schodzi sie z poziomem zniesienia fibonacciego (23,6%) tworzac silny obszar wsparcia. Dopiero ewentualne przelamanie tej strefy daje nam sygnal sprzedazy i tam czekal bede na zajecie krotkiej pozycji.

Zaznaczyc nalezy rowniez fakt, ze ewentualne to przelamanie pokryloby sie pewnie z wylamaniem S&P500 dolem z kanalu wzrostowego:

ale dopoki to nie nastapi, nie powinien nastapic powrot do spadkow, bo jak wiemy od pewnego czasu to USA dyktuje warunki.
Jedno jest pewne, nastepne dni powinny przyniesc rozwiazanie.

WIG20 w perspektywie dlugoterminowej- nowego dna raczej nie bedzie.

Spogladajac na wykres WIG20 latwo zauwazyc mozna, iz od 1995r. do dzisiaj nasza gielda porusza sie w kanale wzrostowym:


Wszystkie hossy i bessy, z ktorymi mielismy do czynienia na GPW sa tutaj dobrze widoczne.
Z wykresu jednak wynika, ze zejscie do minimum bessy w okolice 1200pkt bylo tylko naruszeniem dolnego ograniczenia kanalu wzrostowego, skad, po uksztaltowaniu sie na wykresie formacji przenikania, nastapilo mocne wybicie do gory. Formacja ta jest tym prawdziwsza, ze towarzyszyly jej na prawde duze obroty, a handel na wzrostowej fali w kwietniu odbywal sie przy najwyzszych obrotach w historii WIG20 ! A jak wiadomo zwiekszajace sie obroty wraz z kierunkiem rynku pokazuja nam, w ktora strone rynek chce teraz zmierzac.
Warto wiec przemyslec ubranie sie w akcje przy jakiejs wiekszej korekcie, zeby nie przespac okazji.

niedziela, 29 marca 2009

Koniec korekty- koniec wzrostow?

Po dynamicznej korekcie, ktora miala miejsce na GPW jak i na innych gieldach swiatowych, wyglada na to, ze sila bykow sie wyczerpala.


wtorek, 24 lutego 2009

Dolek jeszcze daleko..

Analizujac obecna sytuacje na gieldach i zastanawiajac sie czy jestesmy blisko odbicia, czy do dolka mamy jeszcze daleko warto spojrzec na wykres WIG20 w dluzszej perspektywie czasu:

Na poczatku wykresu mamy besse z 2000 r., podczas ktorej index WIG20 stracil ok 60% spadajac z poziomow 2500 pkt. ponizej 1000 pkt. Jezeli wiec owczesne wybicie z tych poziomow potraktujemy jako wsparcie dla dzisiejszej bessy to mozliwe sa jeszcze wyrazne spadki.
Duzo bardziej jednak niepokojacym faktem jest tempo bessy, w ktorej jestesmy obecnie. Od pazdziernika 2007 r. do dzisiaj WIG20 stracil juz ok 67,5% i tendencja jest spadkowa, wiec okolice 1000 pkt. sa bardzo mozliwe.
Na koniec jeszcze jeden wykres, ktory wyglada duzo gorzej i nie prognozuje nic dobrego, interpretacje jego pozostawie jednak wam- dla mnie wyglada to na wybicie dolem z dlugoletniego kanalu wzrostowego.

niedziela, 22 lutego 2009

Portfel po piatkowej burzy na GPW

Nagly wzrost indexow w ostatnich minutach handlu na gpw w piatek (wig20fut odrobil w parenascie minut niespelna 10%) niejednego wprawil w zdziwienie. Nie wiem czy nagle hutrowo wszyscy zaczeli grac pod odbicie w stanach, ktorego tak na prawde nie mozna sie bylo spodziewac, czy znowu jakis zachodni kapital przeprowadzil jakies wieksze ransakcje, ale nie bylo to do konca racjonalne.
Sam na calym tym zamieszaniu stracilem ponad 200zl i dnia ni emoglem zaliczyc do udanego. Na poczatku z portfela wylecial kontrakt kghm ze strata 150zl (spadki ceny miedzi), nastepnie krotka pozycja na wig20, ktora zarabiala juz ok 400zl, zostala zamknieta w ostatnich minutach sesji przez uruchomienie stop losa na poziomie wejscia w transakcje.

Szkoda szczegolnie tej drugiej transakcji, gdyz uwazam, ze byla otworzona ona slusznie i w poniedziek powinnismy zaczac dzien od spadkow, niestey gielda ma to do siebie, ze nie mozemy wszystkiego nigdy przewidziec..

czwartek, 19 lutego 2009

Pierwsze inwestycje, pierwsze zyski

Dzisiejszy dzien zgodnie z moimi zapowiedziami przyniosl wzrosty (oczekiwania byly optymistyczne, co mozna bylo zobaczyc nawet po wynikach przeprowadzonej tu ankiety, gdzie ponad 40% uczestnikow obstawiala na dzisiaj wzrosty powyzej 3%) i okazje do zakupow. Absolutnie nie uwazam, ze to trwaly stan, dalej mamy besse i obserwujemy tylko odreagowanie spadkow, moze nawet jakas parodniowa korekte, wiec sprobujemy to wykorzystac.
Jak widac w zakladce "Moj portfel" (po lewej stronie pod notowaniami) uzupelnilem portfel 10000 akcjiami Biotonu po 0,22zl oraz kontraktami na wzrosty pko i kghm. Niestety zostalem wyrzucony z pociagu na polnoc z Pekao tylko z 200zl zysku, ale to wina blisko ustawionych stopow w obawie o zle wiesci o godz 14-stej. Z ewentualnym ponownym zakupem tego kotraktu poczekam do jutra na ogloszenie wynikow tej spolki.
Na EUR/PLN wydaje sie ze wsparcie, ktore opisalem ponizej w artykule, wytrzymalo i dalej wracamy do oslabiania zlotowki, trzeba pomyslec nad zakupem jakiegos kontraktu jutro na wzrosty euro, ale zobacze jak rozwinie sytuacja na rynkach.
Piszac ten artykul zauwazam slaba sytuacje w USA, co na chwile obecna nie wrozy za dobrze jutrzejszemu dniu na GPW, ale zobaczymy jeszcze jak sytuacja bedzie sie rozwijala.
Zapraszam do komentowania i waszych spostrzezen.

EUR/PLN na wsparciu, czy bedzie przelamanie?

Umacniajaca sie od wczoraj zlotowka walczy na wsparciu- 50% zniesienia ostatniej fali wzrostowej. Nie zapominajmy ze na EUR mamy hosse i trend jest jednoznaczny (kierunek polnoc, deprecjacja zlotowki) i spadki od wczoraj wygladaja tylko na korekte w trendzie wzrostowym:

Na wykresie godzinnym (ponizej) mozemy zauwazyc, ze wsparcie zostaje jak narazie obronione co moze byc wczesna wskazowka konca dwudniowej korekty i dalszego marszu na polnoc:

Ewentualne przelamanie wsparcia byloby sygnalem do dalszych spadkow.

środa, 18 lutego 2009

Po ciezkiej sesji ciekawa sytuacja na parkietach

Dzisiejsza sesja, choc przebiegala bardzo nerwowo, przynosi nam troche optymizmu.
Konrakty FW20H09 otworzyly sie na poziomie 1300 pkt. (+15pkt.), skad drastycznie spadly ustanawiajac nowe minimum bessy na poziomie 1237 pkt. Kiedy sytuacja wygladala wrecz dramatycznie nastapilo odwrocenie tendencji spadkowej przy pomocy umacniajacej sie zlotowki, ktora teraz zyskuje juz 2,6%, oraz wysokich obrotow strony popytowej, ktore to ostatecznie wyciagnely nasza gielde na plus, pozwalajac zakonczyc kontraktom na +1,9% (WIG20 +0,76%, WIG +0,22%).
Optymistycznie wyglada sytuacja na wykresie, gdzie kontrakty utworzyly dzis biala swiece w ksztalcie mlota, z malym bialym korpusem i dlugim dolnym cieniem, zatrzymujacym sie dokladnie na wsparciu - zniesienie 150% fali korekty z pazdziernika(patrz wykres ponizej).


Dodatkowym pozytywnym faktem sa duze obroty, ktore ponownie zagoscily na naszym parkiecie oraz mocna sytuacja spolek z WIG20, oprocz bankow.
Proby obrony wsparc i odbicia sie mozna zaobserwowac rowniez na innych parkietach, ponizej przykladowo wykres DE30:


Sytuacja na jutro wyglada wiec nie najgorzej, czekamy tylko na to co zrobia dzisiaj w USA (bo to od nich jest wszystko zalezne), ale jezeli skoncza na zielono to mozemy jutro spodziewac sie wzrostow.

Dokad zmierza WIG20?

Wczorajsza przecena na naszym parkiecie przypominala wrecz panike, w wyniku ktorej WIG20 stracil 7,52% i ustanowil nowe minimum tej bessy na poziomie 1310punktow.
Na wykresie wyglada to bardzo nieprzyjemnie, dluga czarna swieca prowadzaca w otchlan.


Jezeli jednak przyjrzymy sie sytuacji na innych rynkach sprawa nie wyglada az tak tragicznie. Jak wiadomo nasza gielda jest ostatnio jedna z najslabszych w europie, a spadki poglebiane sa dodatkowo poprzez spekulacyjne oslabianie naszej waluty. Wiadamo rowniez, ze od jakiegos czasu to USA dyktuje warunki na gieldach, a inne gieldy (w szczegolnosci GPW) tancza tak jak zagra parkiet w stanach.
Przyjrzyjmy sie na sytuacje na parkiecie w USA:

Co jest pozytywnym zjawiskiem, wsparcie wyznaczone poprzez minimum bessy w pazdzierniku zostalo obronione i od rana zaobserwowac mozna proby odbicia sie, wiele zalezy wiec od dzisiejszej sesji i od wynikow oglaszanych dzisiaj o 14:30 w USA i jezeli sparcie zostanie obronione a dzisiaj na parkiecie zagoszcza wzrosty, mozemy spodziewac sie korekty ostatnich spadkow do poziomow 7950punkto, co bez watpienia pociagnie i nasza gielde.